Witaj na stronie Jinja-Temple.pl!
Zaloguj się, bądź zarejestruj, by w pełni korzystać z zasobów naszego portalu!





Rejestracja
Zgubione hasło
Strona Główna · Forum · Ekipa · Kanał IRC Dzisiaj jest: Wtorek, Październik 21, 2014
Zobacz Temat
Jinja Temple | ARTYKUŁY | Przydatne Artykuły
Autor MIecz Samurajski Historia i Wytwarzanie
killua
Użytkownik

Dodane dnia 22-03-2009 10:34
MIECZ JAPOŃSKI

Krótka historia

Miecz w tradycji narodu japońskiego zajmuje miejsce ważne i szczególne. Jego dzieje sięgają mitologicznego czasu bogów shinto. Z mitu-legendy o powstaniu Japonii dowiadujemy się, że bogini Słońca Amaterasu wysłała swojego wnuka Ninigi, aby ten uporządkował sprawy ziemskie. Na drogę wręczyła mu między innymi wielki miecz, który później odziedziczył Jimmu - pierwszy z bosko-ziemskich władców Japonii. Pewnego razu Jimmu uratował się z płonącego stepu, wycinając swym mieczem trawę wokół siebie. Na pamiątkę tego wydarzenia miecz otrzymał nazwę "trawosiecz". Z upływem czasu awansował do rangi świętości i stał się jednym z trzech insygniów władzy cesarskiej.
Najstarsze, odlane z brązu miecze znajdowane w grobach miały proste, dwusieczne i tępe głownie. Zdaniem naukowców miały one znaczenie rytualne. Umiejętności wytwarzania mieczy żelaznych zawdzięczają Japończycy kolejnej fali imigracji ludności z kontynentu. Powstanie pierwszych zakładów kowalskich datuje się na II-III w. Najstarsze ze znalezionych mieczy miały drewniane pochwy i niewielkie, najczęściej miedziane, jelce tarczowe. Do tej formy miecza powrócą miecznicy w IX i X wieku. Sztuka kucia żelaznych głowni dość szybko zadomowiła się i rozpowszechniła w całej Japonii. Jednak przez kilka następnych stuleci nie zaowocowała postępem ani w konstrukcji, ani w technologii. Miecznicy wciąż sięgają po wzory mieczy chińskich i koreańskich. Szczególnie rozpowszechnione były dwie odmiany prostego miecza - dwusieczny tsurugi, lub ken, oraz jednosieczny cho-kuto - prosty nóż. Ten ostatni uważany jest za protoplastę sławnych mieczy samurajskich. Epoka Nara (650-793) charakteryzuje się pewnym ożywieniem w rozwoju miecznictwa. Powodem jest duże zapotrzebowanie na miecze dla wojska. U schyłku tej epoki działał pierwszy ze znanych z nazwiska, uważany za ojca mieczy japońskich, miecznik imieniem Amokumi. Głownie przez niego wykute stały się prototypem mieczy japońskich. Prace jego kontynuował w następnym stuleciu miecznik Jasutsuno. Następna epoka Heian (794-1191) była dla produkcji mieczy w Japonii przełomowa. Rosnące zapotrzebowanie na miecze stworzyło silny element konkurencyjności dla warsztatów kowalskich, oraz dla jakości ich wyrobów. Miecznicy korzystają więc z osiągnięć Amakuniego i Jasutsuny w zakresie technologii wytwarzania głowni, sięgają też do starych form miecza i rozwijają je. W wieku IX pojawiają się lekko wygięte jednosieczne miecze (tachi) o tarczowych jelcach (tsubach), aby w wieku X zdecydowanie ugruntować swoją dominującą pozycję. Stają się one ulubioną bronią kształtującej się warstwy rycerskiej - samurajów. Jak wielkie znaczenie przypisywano jakości miecza, niech świadczy fakt, że sami cesarze, np. Ichijo (987-1012), osobiście czuwali nad pracą dworskich mieczników. Ten gwałtowny rozwój miecznictwa spowodował, że w wieku X ostatecznie ugruntowała się technologia wytwarzania głowni (łączenie różnych gatunków stali) oraz ich forma, która przetrwała do naszych czasów. Tu dygresja: Wszystkie miecze powstałe od czasów najdawniejszych do wieku X nazywane są koto - mieczami starymi. U schyłku epoki Heian powstają zalążki sławnych później "pięciu szkół" w prowincjach Bizen, Yamashiro, Yamato, Sagami i Mion. Najsławniejszymi miecznikami tej epoki są Munechika z Kyoto, Tomonari z Bizen i Masakuni z Satsumo. Kolejna epoka, Kamakura (1192-1336), to szczytowy okres rozwoju rzemiosła mieczniczego. Współzawodnictwo "pięciu szkół" o prymat doprowadza technikę wytwarzania głowni do szczytu doskonałości. Następcom takich mistrzów jak np. Masamune (szkoła Sagami) pozostawało jedynie dorównać poprzednikom. Tak jest przez następne wieki aż po dzień dzisiejszy. Mistrzowie tej sztuki cieszyli się wielkim poważaniem. Cesarz Go-Tobo zafascynowany mieczami sam parał się ich wytwarzaniem. Twierdził, że "jest to zajęcie godne książąt i cesarzy". Ciągnące się w nieskończoność wojny domowe, tak jak poprzednio przyczyniły się do rozkwitu mieczy i ich jakości, tak w następnych stuleciach wpłynęły na wyraźne ich pogorszenie. Wysoka ranga tego rzemiosła przyciągała rzesze ludzi liczących na łatwy zarobek. Japonia stała się również eksporterem głowni na kontynent. Wyczerpywały się też rodzime pokłady rudy darniowej (dającej niezwykłej jakości stal - watetsu), co zmusiło Japończyków do importowania stali czy rudy żelaza o znacznie gorszej jakości. Regres ten przypada na epokę Muroma-chi (1337-1573). Obniżenie jakości mieczy spowodowało, że miecze wyprodukowane między drugą połową XVI w. a rokiem 1868 noszą miano mieczy shinto - mieczy nowych. Są one oczywiście mniej cenione niż miecze koto. W 1600 r. rozpoczyna się era Edo (1600-1868). Okres pokoju, izolacji od świata i szczytowego rozwoju feudalizmu japońskiego. Czas panowania shogunów z rodu Tokugawa to również czas rozkwitu kultury i sztuki.
Długotrwały pokój nie sprzyja rozwojowi broni. Nie należy się wiec dziwić, ze miecze z okresu Edo nie dorównywały broni z minionych epok . Wytwórcy ich dążą wyraźnie do uczynienia z nich przedmiotu luksusowego. Stąd coraz większy nacisk kładą na dekorację opraw mieczy oraz głowni. Coraz częściej pojawiają się ryte na ich powierzchni smoki, kwiaty czy motywy mitologiczne. Czy jednak był to okres do końca zły i niekorzystny dla mieczy samurajskich? Chyba jednak nie. Przecież pierwszy shogun Tokugawa leyasu napisał w swym testamencie słowa: "Miecz jest duszą samuraja. Jeżeli kto o nim zapomni lub utraci go, nie będzie mu to odpuszczone". Czyż nie jest to nobilitacja dla miecza? To, co kiedyś było zwyczajem, stało się obowiązującym prawem. Ten czas wolny od wojen jest jednocześnie okresem rozkwitu sztuki władania mieczem. To w okresie Edo powstały słynne szkoły szermierki zakładane przez wielkich mieczników jak Miyamoto Musashi. To wreszcie w tym właśnie okresie rozpowszechnił się najlepszy z mieczy samurajskich - miecz katana A miecz ten uważany jest za najdoskonalszą broń białą na świecie. I jeszcze jedna uwaga. Choć kryzys w jakości głowni jest oczywisty i bezsporny, to jednak nie oznacza, że nie wytwarzano nadal mieczy znakomitych. Działali przecież miecznicy, którzy - będąc potomkami i spadkobiercami swych wielkich przodków - wytwarzali miecze równie doskonałej jakości jak oni. Wymienić tu można Umatade Myoju (1558-1632), Munechiki z Uyoto, To-dayoschi z Bizen (1572-1632), Manekei z Jedo (zm. 1646) czy Kotetsu Okisato z Yedo. Można by te nazwiska mnożyć. Tak więc często opinie uogólniające zagadnienie bywają krzywdzące dla wielu wspaniałych mistrzów. Rok 1868 to początek nowej, lecz nie ostatniej karty w dziejach mieczy samurajskich. Rok ten rozpoczyna erę Meiji, oznacza koniec szogunatu i odrodzenie władzy cesarskiej, i wreszcie koniec izolacji Japonii. Młody cesarz Mutsuhito organizuje armię na modłę europejską. Oficerowie przerabiają swe miecze samurajskie na szable w stylu europejskim. W 1877 roku edykt cesarski zakazuje noszenia mieczy i znosi stan samurajski. Jednak wielowiekowa tradycja i przywiązanie zwyciężają. Prawie wszystkie warsztaty uległy likwidacji bądź przestawiły się na inną produkcję. Jednak niewielka ilość mistrzów kontynuuje swą pracę wytwarzając miecze, oficjalnie dla potrzeb świątyń religii Shinto i nieoficjalnie dla ludzi kultywujących samurajskie tradycje. Wraz z rodzącą się militarną i ekspansjonistyczną polityką Japonii na progu naszego stulecia odradzają się tradycje samurajskie. Miecz katana pojawił się znów przy boku oficerów jako broń oficjalna. W czasie II wojny światowej pojawił się w rękach oficerów i żołnierzy japońskich na wielu polach bitewnych. O przywiązaniu Japończyków do tradycji miecza może świadczyć fakt, że do noty japońskiej o przyjęciu kapitulacji po II wojnie światowej załączone było memorandum zawierające prośbę o pozostawieniu oficerom prawa noszenia mieczy. Dziś miecz stracił swą funkcję użytkową, jednak nadal pozostał bronią. W Japonii trzeba mieć zezwolenie na zakup i posiadanie ostrego ostrza. Obecnie kilkunastu mieczników kontynuuje dawne tradycje. Często są to bezpośredni potomkowie dawnych mistrzów. Broń wytworzona przez najlepszych osiąga wręcz zawrotne ceny. Miecze powstałe po 1868 roku noszą nazwę shin-shinto - bardzo nowe.

Katana

Zapewne każdy, z czytających ten tekst, miał w rękach, widział lub przynajmniej słyszał, czym jest katana. Jest to miecz japońskiego wojownika, samuraja. To jego honor i duma. Niektórzy mówią nawet, że miecz reprezentuje duszę wojownika.
"Miecz jest duszą samuraja. Jeżeli kto o nim zapomni lub utraci go, nie będzie mu odpuszczone". Z testamentu shoguna Tokugawa-Ieyasu
Wszystko to oczywiście jest prawdą. Jednak nie każdy zdaje sobie sprawę, że katana jest tylko ewolucją miecza zwanego tachi. Zacznijmy może od wyjaśnienia podstawowych różnic pomiędzy tachi i kataną. Otóż ten pierwszy wisiał przy pasie, wiązany za pomocą sznurów, które przechodziły przez ryfki przy pochwie miecza. Ryfki, to nic innego jak po prostu małe, metalowe kółeczka. Wszystko to sprawiało, że tachi noszony był ostrzem w dół. Katana natomiast, zatknięta była za pas yakibą (ostrzem) do góry. Jak łatwo się domyślić jej pochwa była gładka. Czy to jedyne różnice? Nie. To właśnie tachi był pierwotnie narzędziem walki, stąd właśnie wzięła się nazwa technik tachi dori (obrona przeciw atakiem za pomocą miecza). Co dosłownie można przetłumaczyć jako uchwycenie miecza. Katana natomiast, traktowana była jako przedmiot rytualny i używana była jedynie do różnego rodzaju ceremoniałów. Z czasem, jednak tak się "upowszechniła", że zaczęto nią także walczyć. Oczywiście zarówno tachi jak i katana nie mogły się "obejść" bez wakizashi. Wspólnie (katana i wakizashi) tworzyły daisho. Chyba nikt nie wyobraża sobie prawdziwego samuraja bez daisho.
Zastanówmy się chwilę czym był wakizashi. Czy to tylko krótki (od 40 do 50 cm długości) bezużyteczny w walce miecz ? Na pewno nie! Kto wie, czy nie pełnił on ważniejszej funkcji niż tachi albo katana. Przecież nie bez powodu nazywa się go strażnikiem honoru. Do czego więc służył? Kiedy samuraj szedł do kogoś w gościnę, przy wejściu do domu zostawiał katanę. Jednak nie był bezbronny. Po lewej stronie, za pasem, spokojnie spoczywał sobie zabójczy wakizashi. Oczywiście nie była to jedyna funkcja, jaką pełnił. To właśnie za jego pomocą samuraj mógł dokonać rytualnego samobójstwa, seppuku (potocznie zwanego hara-kiri). Należy pamiętać, że tylko szlachetnie urodzeni mieli w Japonii prawo do seppuku. Jako ciekawostkę podam, że jest ponad dziesięć rodzajów cięć w czasie hara-kiri. Wakizashi służył także do dekapitacji (odcięcia głowy) pokonanego wroga. Głowy wielkich wojowników poległych w walce traktowano jako trofea wojenne. Warto teraz wspomnieć o nodachi (czasem nazywany dai-katana). Były to najdłuższe miecze używane przez pieszych wojowników. Ich ostrze miało długość dochodzącą do 180 cm. Noszone były przewieszone przez ramie i przymocowane do prawego boku, tak aby rękojeść wystawała ponad ramię. Ostrze skierowane w lewą stronę. Powróćmy jednak do głównego wątku, czyli katany. Co sprawia, że na widok jej lśniącego ostrza (długość około 60 cm) większości ludzi ciarki przechodzą po plecach? Wszystko to jest oczywiści zasługą płatnerzy, którzy je wytwarzali. Trafniej chyba byłoby powiedzieć mistrzów kowalskich. Wiadomo bowiem, że miecze kute były z dwóch rodzajów metalu, miękkiego i twardego (niektórzy twierdzą nawet, że wykonywano je z stali pochodzącej z meteorytów). Oba były tak długo kute na kowadle, aż połączyły się w jedność. Najlepsze miecze składały się z około 2 milionów warstw. W trakcie prac nad mieczem przestrzegano odpowiedniego rytuału. Kowal przywdziewał specjalne szaty i wykonywał obrzędy mające na celu odegnanie złych duchów. W średniowiecznej Japonii rzemieślnicy wykonujący miecze mieli bardzo wysoką pozycję społeczną. Każdy z mistrzów kowalskich wytwarzał miecz według własnej koncepcji i sposobu. Wyróżnia się około dziewięciu podstawowych typów głowni. Warto wspomnieć, że inny rzemieślnik wykonywał miecz, a inny go hartował. I to właśnie od tego drugiego zależało, czy miecz będzie dobry. Sposób hartowania głowni był pilnie strzeżoną tajemnicą i przekazywany był tylko następcom mistrza. Znana jest legenda o pomocniku Masamune, mistrza kowalskiego, który przez swoja ciekawość stracił dłoń. Chciał on sprawdzić, jaka jest temperatura wody, w której zanurzana jest rozgrzana głownia. Niestety nie zdążył, bo kowal jednym sprawnym cięciem odciął mu rękę. Miecz w czasie hartowania na zmianę rozgrzewany był w piecu i studzony w naczyniu z wodą i oliwą. Proces ten zapewniał doskonałą jakość ostrza.
Oczywiście nie cała głownia była hartowana. Część jej pokryta była mieszanką gliny i ziemi. To właśnie w ten sposób powstawał hamon (jedyne w swoim rodzaju linie hartowania). Wszystko to sprawiało, że miecze były bardzo drogie i tylko nielicznych stać było na zakup katany u znanego płatnerza. Miecze japońskie dzieli się też na koto - czyli stare, oraz shinto nowe, wykonywane od połowy XVI wieku. W tym właśnie okresie do ich wytwarzania zaczęto używać stali przywożonej z Europy. Dla Japonii, ściśle odizolowanej od reszty świata, była to prawdziwa tragedia. Jak widać katana była wszystkim dla samuraja. W czasie długich podróży, aby nie uległa zniszczeniu, przechowywano ją w specjalnym futerale, zwanym katana-zutsu. W domu wojownika znajdowała się na honorowym miejscu obok równie cenionej zbroi. Kiedy samurai gościł u siebie jakąś ważną osobę pokazywał swój miecz. Istniał specjalny rytuał oglądania katany. Ostrze oglądano pod różnymi kątami, chwaląc i podziwiając jego piękno. Dotykano go przez czystą, jedwabną chustkę. Nigdy nie obnażano ostrza do końca, wierzono bowiem, że jeśli katana ujrzy świało słoneczne musi po niej spłynąć krew. Czasem samuraj sam zacinał się w palec, jeśli zbyt mocno wysunął miecz z pochwy. Ponieważ miecze pochodzące od najbardziej znanych mistrzów kowalskich były bardzo drogie znalazło się wielu "chętnych" do ich podrabiania. Aby zapobiec temu procederowi powstała klasa ekspertów (zwanych mekiki), którzy zajmowali się określaniem jakości, pochodzeniem oraz wyceną broni. Wydawali oni certyfikaty ori kami, które zawierał informacje o wyglądzie i cechach charakterystycznych miecza, oraz jego twórcy. Każda katana posiadała małe nacięcia w okolicy tsuki (rękojeści) zwane cechami, nadawane po przeprowadzeniu testu. Ilość cech świadczyła o jakości ostrza. Test polegał na ułożeniu ciał więźniów i przecięciu ich, w późniejszym okresie skazańców zastąpiono snopkami zwiniętej słomy (maki wara). Liczba cech określała ilość ciał (snopków) rozpłatanych jednym cięciem. Istnieje odrębna sztuka posługiwania się kataną. Chodzi tu oczywiście o Iaido. Praktykujący Iaido trenują umiejętność szybkiego dobywania miecza i zadawania błyskawicznych cięć. Chyba każdy słyszał o mistrzu Mushashim Miyamoto. Był on niewątpliwie jednym z największych szermierzy w historii Japonii. Pierwszego przeciwnika pokonał w wieku trzynastu lat. Trzy lata później wyruszył na wędrówkę po Japonii, aby doskonalić swe umiejętności. Przyjmuje się, że stoczył około 60 zwycięskich pojedynków. Przez większość swojego dorosłego życia szkolił umiejętność posługiwania się dwoma mieczami (niten ichi ryu). Mushashi skończył życie śmiercią naturalną, a jego styl nie znalazł niestety godnych następców. Podsumowując to wszystko, można śmiało stwierdzić, że miecz japoński nie jest jedynie bronią. Jest to część tego kraju, jego kultury. Bez katany nie byłoby samurajów, dumnych wojowników, którzy byli gotowi poświęcić życie w obronie honoru kraju lub swego pana. Prawdą jest więc stwierdzenie, że w mieczu zaklęta jest dusza wojownik.

Wytwarzanie

W Japonii istniało i istnieje nadal głębokie przekonanie, że miecz posiada duszę. Jest ona jakby odzwierciedleniem jego twórcy. Przekonanie to ugruntowały znakomicie zarówno religia Shinto. jak i buddyzm Zen, które przypisywały mieczowi cechy niezwykłe, wręcz nadprzyrodzone. Znakomity miecz mógł wykuć jedynie człowiek bez skazy. Zaś sam proces kucia miecza miał charakter niezwykle uroczysty i na wpół religijny. Już na wiele dni przed rozpoczęciem pracy mistrz oddawał się medytacji i ceremonialnym ablucjom, mającym oczyścić jego duszę i ciało. Następnie odziany w odświętne szaty, długo modlił się do Karni o pomoc. Czynił to zresztą przez cały czas pracy nad mieczem. Wejście do kuźni oraz jej wnętrze chroniły sznury Simenawa, mające odstraszyć złe moce. Teraz można było przystąpić do pracy. Kilka słów warto poświęcić warsztatowi mistrza, w którym powstawała tak znakomita broń. Wyposażenie kuźni uderza swoją prostotą. Długie paleniska wypełnione węglem drzewnym; miech (ręczny): kowadło metalowe lub kamienne i niezbędne narzędzia, jak młotki, szczypce i przecinaki oraz drewniane koryto z wodą. Trudno wprost uwierzyć, że w tak skromnych warunkach i za pomocą tak prostych narzędzi potrafiono wytwarzać broń nie mającą sobie równej na całym świecie. Sam proces wytwarzania mieczy różnił się niekiedy dość znacznie w zależności od szkoły i okresu historycznego. Poszczególne rodziny mieczników pilnie strzegły swoich tajemnic. wypracowanych przez całe pokolenia i przekazywanych z ojca na syna. Tym niemniej możliwe jest opisanie procesu wytwarzania mieczy przynajmniej w ogólnym zarysie. Na sukces mieczników japońskich wpłynęły niewątpliwie następujące czynniki: a) stal Watetsu o niespotykanej strukturze molekularnej. b) zastosowanie damatsu skuwanego. c) niezwykła staranność wykonywania poszczególnych procesów technologicznych, d) konstrukcja głowni miecza. e) wrodzone dążenie do doskonałości. Początkowo miecznicy sami wytapiali żelazo z rudy darniowej i piasków żelazistych. W XV w. niektórzy z nich zaczęli używać stali wytwarzanej przez wyspecjalizowane warsztaty. W drugiej połowie XVI w. zaczęto stosować stal importowaną w dużej mierze z Europy. Spowodowane to było wyczerpaniem się rodzimych pokładów rudy darniowej. Zastosowanie tej "obcej" stali było powodem pogorszenia się jakości mieczy. Ale powróćmy do stali Watetsu. Wytapiano ją w dość prymitywnych plecach, długo utrzymując w stanie ciekłym. Dzięki czemu oczyszczano ją z różnych pierwiastków, takich jak siarka czy fosfor. Otrzymany w ten sposób metal zlewano następnie w formy i przekuwano wielokrotnie. Efektem tej pracy było niemal czyste żelazo o bardzo małej zawartości węgla (0, 1-0, 2%). Metal taki pozostaje ciągliwy i miękki nawet po zahartowaniu, co, jak dalej zobaczymy, stanowi ważny element w produkcji mieczy. Cały wytop określono na porcje około 11 kilogramowe. Tyle materiału potrzeba do wykucia głowni o wadze ok. l kg. Każdą porcję metalu dzielono z kolei na dwie części i wykuwano z nich płyty. Jedną z nich nawęglano starannie na wskroś, uzyskując stal o zawartości 1, 4% węgla. Po zahartowaniu jej otrzymywało się bardzo twardą, a jednocześnie bardzo kruchą stal. Rozbijano następnie tę twardą płytę na drobne kawałki. Następowała teraz ich staranna selekcja. W miejscach pęknięć widać było grubość ziarna. Wybrane starannie kawałki układało się na miękkiej płycie. Pakiet ten owijało się papierem i okładało gliną. Całość wędrowała teraz do paleniska i po nagrzaniu jej była zgrzewana poprzez intensywne skuwanie. Otrzymana w ten sposób płyta była z jednej strony miękka, a z drugiej twarda. Teraz można było przystąpić do operacji uzyskania damastu skuwanego. Płytę kolejno dzielono na dwie połowy, zgrzewano i rozkuwano do poprzednich rozmiarów. Powtarzając tę operację np. 20 razy uzyskiwało się płytę składającą się z milionów mikronowej grubości warstewek na przemian miękkiego żelaza i twardej stali. W czasie opisanego wyżej procesu można było przecięte połowy płyty układać w różny sposób, co w efekcie dawało na wypolerowanej głowni różnego kształtu "słoje". Efekt ten jest jedną z piękniejszych cech mieczy japońskich. Z tak przygotowanego materiału można było już wykuć głownie. Najczęściej tak były robione głownie sztyletowe.
Miecz potrzebował bardziej skomplikowanych konstrukcji. Jest ich kilka. Jeden z prostszych sposobów polegał na owinięciu damastem miękkiego żelaznego rdzenia. Wprowadzenie właśnie tego miękkiego rdzenia zadecydowało o sukcesie mistrzów japońskich. Dzięki niemu właśnie nie tracąc nic ze swej twardości były jednocześnie niełamliwe. Odkrycie to przypisywane jest Amakuniemu, pierwszemu ze znanych nam z nazwiska mieczników japońskich. Istnieją bardziej wyrafinowane sposoby konstruowania głowni mieczowych. Wymagały one wręcz niebywałego kunsztu. Porcje, przeznaczone na poszczególne części głowni, łączono w różnych proporcjach żelaza i stali. Każdą z nich przecinano i zgrzewano niejednakową ilość razy np. 5-6 razy dla rdzenia, 10 razy dla średnio twardego trzonu i 15-20 razy dla twardego ostrza. Miecze składające się niekiedy z kilku różnych gatunkowo stali są wręcz szczytem rękodzielnictwa w skali światowej. Wykutą, i to bardzo precyzyjnie, głownię okładano gliną. Następnie ostro ściętym bambusem odsłaniano samo ostrze. Teraz następował najistotniejszy i najniebezpieczniejszy moment dla miecznika i jego dzieła - hartowanie. W zaciemnionej do tej operacji kuźni mógł się znaleźć obok mistrza jedynie jego następca. Sposób hartowania mający kapitalne znaczenie dla jakości miecza był najbardziej strzeżoną tajemnicą. Był to zarazem finał ciężkiej i długiej (około 60 dni) pracy.

Patrz poniżej rysunek części miecza samurajskiego

images45.fotosik.pl/89/0390003cf498048emed.jpg

Części miecza samurajskiego:

Katana:
1. Kissaki
2. Yakiba
3. Hamon
4. Shonogo
5. Mune
6. Kesso
7. Mekugi-ana
8. Kojiri
9. Saya
10. Sageo
11. Kurikata
12. Koi-guchi
13. Kashira
14. Habaki
15. Seppa
16. Tsuba
17. Fuchi
18. Mekugi
19. Menuki
Tachi:
20. Ishi-zuki
21. Seme
22. Ni-no-ashi
23. Ichi-no-ashi
24. Shitogi-tsuba
25. Tsuko-ai
26. Musubi-gane
27. Kabuto-gane


Zobacz co już oglądnąłem: http://myanimelis...t/killua23

Moja stronka: http://www.lzspog...

Moje Forum:
http://www.ninjan...


myanimelist.net/signature/killua23.png



Sharingan The Copy NInja Hatake Kakashi - Chidori, Mangekyou Sharingan Tysiąc lat bólu, Htsugaya Toshirou - Lodowy Bankai Killua - Mordercze Skłonności Rodziny Zaldecków, Moc Geass
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: MIecz Samurajski Historia i Wytwarzanie
Y0 ALL
Użytkownik

Dodane dnia 25-07-2009 23:10
Widac że się napracowałeś!!! Jak by tu były oceny to byś dostał 6+!


Jak chcesz popisac to pisz na GG
6763665 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: MIecz Samurajski Historia i Wytwarzanie
jaro
Użytkownik

Dodane dnia 31-07-2011 23:52
Super artykuł, bardzo mi się spodobał. Chętnie przeczytam jeszcze jakieś inne, więc pisz
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: MIecz Samurajski Historia i Wytwarzanie
^Migum
Administrator

Dodane dnia 18-01-2013 00:04
Dosyć przypomina mi to wytwarzane szable z "stali" damasceńskiej tam też robiono warstwowo ostrze poprzez przekładanie i przekłuwanie stali chociaż z powodu na inny styl walki odmienna była konstrukcja samej klingi.


http://myanimelist.net/profile/mightytomcios <- Mój mal.
7874989 www.spwc.pl Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
©Jinja-Temple 2008-2014 - Kopiowanie treści, materiałów bądź innych elementów zamieszonych na stronie bez zgody ich autora jest zabronione!

Polityka Prywatności